4 czerwca 2018

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Historyjki naturalne

 
Paznokcie wciąż rosną.
 
Tymczasem jeże nie jedzą jabłek,
co nie ma żadnego wpływu
na aglomeracje.
 
Układ ulic i skrzyżowań,
na których czekamy na przejście.
Po drugiej stronie zawsze
jest lepiej, więcej rzeczy.
 
Do zdobycia – zbieractwo, 
później powrót do jaskiń.
Rysunki naskalne w całej palecie
barw i znaczeń.
 
A jeże mają to w dupie, namiętnie
żerując. W oczekiwaniu
na kolejną apokalipsę.
 
Włosy wciąż wypadają.

alt art
4 czerwca 2018 o 10:33

po jeżu poznać, że to układ ulic i skrzyżowań warszawskiej woli..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się