Kromka na drogę

Życie się ponoć składa z niedopowiedzeń i międzywersów,
później biada i łzy. Ale bez przesady, świat dalej tu będzie,
przeistaczanie w nawóz jest bezbolesne.
Bardziej niż możemy sobie to wyobrazić.

Czego żal będzie najbardziej?
Głupie pytania mogą wyprowadzić z równowagi
nawet świętych. Tymczasem w pocie czoła odkładam
myśli leżące odłogiem, świeże skiby kojarzą się jednoznacznie.

Kilku pytań na pewno nie zdążę zadać, zajęty testamentem.
Może nie ważnym bez odpowiednich paraf, lecz zbyt mało
pozostawię by się przejmować spadkobiercą,
o ile się takowy kiedykolwiek znajdzie.

Ja, chyba człowiek, będąc w pełni władz umysłowych,
o ile można tak powiedzieć, oświadczam, że nie posiadam
niczego, co mogłoby być przydatne pozostającym
i nieutulonym.

Sztelak Marcin
27 maja 2010 o 02:35

Przypuszczam że pośmiertne procesy raczej bezbolesne są. Oczywiście mogę się mylić...

zgłoś

Wanda Szczypiorska
8 czerwca 2010 o 14:07

Przepraszam panie Marcinie, coś palnęłam nie przeczytawszy uważnie i teraz to wykasowałam.

zgłoś

alt art
13 września 2013 o 17:24

najbardziej żal tych kilku pytań..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się