3 lutego 2018

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

W tym roku nie padał śnieg

 
W zeszłym deszcz, a parę lat temu
była taka zima, że nie mogłem
odlać się na przygodnie spotkanym
podwórku.
 
Za te frazy powinienem zostać
uhonorowany nagrodą. Co najmniej
wysoką.
 
I to właściwie koniec, zabrakło
jawy, a sny coraz dziwniejsze.
Wolę więc nie zasypiać, o ile
byłoby to możliwe.
 
Swoją prośbę motywuję tym, że lato
było do dupy i właśnie dzisiaj lekarz
zaproponował mi lizaki.
Na raka.
 
W domyśle zostawiam czego.

alt art
3 lutego 2018 o 12:55

ustawodawca dopuszcza takie zdefiniowanie roku podatkowego, iż możliwe będzie rozliczenie się z chociaż jednej zamieci na rok..

zgłoś

Ania Ostrowska
3 lutego 2018 o 13:46

tak

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się