2 grudnia 2015

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Magia półsłówek


Cisza jak zasiał, mógłbym płakać
rzewnymi. Nawet do krwi z rozdrapanych
zapomnień. Jednak dłonie zimne
jak szkło mimo zaciśniętych pięści.
 
Poezja wciąż zalatuje stęchlizną
dlatego powtarzam cudze nieprawdy.
Moje są zbyt bolesne mając wagę
stwierdzeń. Popartych dowodami.
 
Mógłbym zacząć od: w czasach, kiedy byłem
niebieskookim blondynem, jednak zawsze:
nie ma połówek, choć, głupcy, wciąż
szukamy Graal, skarbu, czy czego tam chcemy.
 
Więc próbuję przemilczeć, jedynie półsłówkami
wypełniając ciasne mogiły.
Nawet wierszy.

alt art
2 grudnia 2015 o 13:49

kiedy byłem w dobrym guście..

zgłoś

jeśli tylko
2 grudnia 2015 o 13:49

kiedy?

zgłoś

alt art
2 grudnia 2015 o 13:50

echo, kurde..

zgłoś

jeśli tylko
2 grudnia 2015 o 14:46

echo ergo..

zgłoś

alt art
2 grudnia 2015 o 14:50

nie może to być..

zgłoś

Drwal
2 grudnia 2015 o 15:10

a jest i byt mnoży

zgłoś

alt art
2 grudnia 2015 o 15:16

widzę, że nad ontologią jest dobro narodu..

zgłoś

Drwal
2 grudnia 2015 o 15:23

ech. Spinoza :) My naród ???

zgłoś

alt art
2 grudnia 2015 o 15:26

nie znam gościa; każdy z nas ma swoich własnych znajomych w naszej klasie..

zgłoś

Drwal
2 grudnia 2015 o 15:28

znasz, znasz .... nasz

zgłoś

jeśli tylko
2 grudnia 2015 o 17:03

ergo cogitasz czy cogicisz?..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się