18 listopada 2015

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Zakręty


Zachodzimy coraz bardziej.
Aż do utraty styczności
z widnokręgiem, który lubimy
nazywać rajem.
 
Nawet dla maluczkich.
Albo pasją na miarę
precyzji zegarków.
Naręcznych.
 
Choć, być może te nieuwzględnianą
cudów pod nogami.

alt art
18 listopada 2015 o 13:08

pal diabli cuda pod nogami, kiedy niebo może runąć na głowy..

zgłoś

jeśli tylko
18 listopada 2015 o 17:13

nie potknij się na perłach..

zgłoś

alt art
18 listopada 2015 o 17:25

może będzie piękna katastrofa..

zgłoś

jeśli tylko
18 listopada 2015 o 18:00

czas hodować róże, to też emigracja..

zgłoś

alt art
18 listopada 2015 o 18:38

ale one też więdną; Idę rozpalić ognisko; spróbuję wędzonych; na chłodno..

zgłoś

jeśli tylko
18 listopada 2015 o 18:42

no rewelo doprawdyż..

zgłoś

alt art
18 listopada 2015 o 18:42

ależ..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się