6 lutego 2011

poezja

Natalia Prill
Natalia Prill

O życiu naszym, czyli pracy w magazynie odzieżowym przez trzy Mojry utworzonym

Dziesięć...
Urodziłeś się wiosną człowieku
Na ujrzenie Mechanizmu
W ślepym zbyt wieku.
Nic nie widziałeś,
Choć oczy szeroko rozwarte miałeś.

Dziewięć...
Osiem...
Siedem...
Spadasz w przepaść człowieku
Gubisz się w labiryncie gorąca.
Nie znajdziesz na to leku.
Ni antidotum. Ni złamanego słońca.

Sześć...
Pieć...
Cztery...
Umierasz uparty człowieku
Z każdym oddechem mdlącym,
Zwilgotniałym, gnijącym.
Żniwa naiwnie zbierasz
I wciąż nie wierzysz, iż umierasz!

Trzy...
Dwa...
Jeden...
Ciach!
Zardzewiałych nożyc egzekucja.
Chwilę popiołem się dusisz,
Plujesz i krztusisz. Umierasz.
Jedno zdziwienia westchnienie.
I lód. I wieczne milczenie.

wrzesień, 2005 r.

Małgorzata Krupińska-Nowicka
8 stycznia 2012 o 13:02

Natalio, moim zdaniem niezły debiut, gratuluję! :)

zgłoś

Darek i Mania
8 stycznia 2012 o 20:58

ciekawe

zgłoś

Darek i Mania
22 września 2013 o 21:11

jak teraz po8 latach pisze Natalia ?

zgłoś

alt art
7 października 2013 o 15:03

mi dopiero zaczynam, przecie..

zgłoś

Darek i Mania
11 października 2013 o 22:21

ładne ale zdjęcie w profilu ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się