Lazurowy Ból po błękitnej soli (sola to taka ryba)
Świat zszarzał już na obliczu
noc dzisiaj ciemna jak asfalt
skrzydlate sny w służbie kiczu
suną jak chmury przez miasta
Tak barwne i kolorowe
maślane jak może być masło
snuć będą swoją opowieść
póki nie zrobi się jasno
Szczególnie jeden po głowie
twórcy zatacza ósemki
nazywa się grafo- bomblowiec
i wbija się żądłem swym cienkim
w mózgowej tapla się toni
i wierszoklecie trajkocze
pisz ckliwe gnioty „ Byronie”
chyba żeś kiep i wymoczek
gdy świt swoim żarem noc trawi
poeta nim pójdzie do łóżka…
natchnieniem swoim się bawi
ramotą kolejną się spuszcza.
http://truml.com/profiles/80463/poetry/80790 - polecam
zgłoś
rewelacja :)
zgłoś
To Twoje zdanie i Twoja racja, ale Twój wizerunek mi też ZSZARZAŁ, a nie z szarzał:) Nigdy czegoś takiego nie będę popierac, aczkolwiek masz talent i dziwię się że marnujesz go na takie coś , jakby brakowało Tobie pomysłów:)Pozdrawiam:)
zgłoś
no cóż... dużo wody upłynie zanim dojdę sedna i otrząsnę z naiwności - gdyby nie odnośnik, nie zmieniam zdania, w tym wypadku jestem bardzo rozczarowana...
zgłoś
To jedyna możliwość wyrażenia swojej opinii o utworze pana szaroburego, tradycyjne metody zostały mi ograniczone przez urażoną dumę autora, który usuwa wszystkie niepochlebne komentarze. Przywykłem do tego, że jak nie szczekasz zgodnym chórkiem z całą psiarnią to przestają cię lubić, niemniej jednak An dziękuję za czujność. Poklepywaczem być nie zamierzam, jeśli to powód do rozczarowań to cóż... :) pzdr
zgłoś
Napisałeś, cyt :Poklepywaczem być nie zamierzam, jeśli to powód do rozczarowań to cóż.... -Wybacz idiotką nie jestem i nie przekręcaj mojej myśli:) Wystarczy jak będziesz szanował swój talent:)
zgłoś
Właściwie moja wypowiedź o poklepywaczu była skierowana bardziej do Istar, w końcu to ona się rozczarowała, Problem i moja reakcja dokładnie taki sam jak w przypadku wcześniejszym, Pani reakcja również się powtarza, chociaż wtedy myślałem ,że doszliśmy do porozumienia. Tworzenie intertekstualnych wierszyków próbujących jakoś nawiązywać dialog z innymi dziełami, obśmiewanie pewnych konwencji pisania, szydzenie z nadmiernej egzaltacji, kpienie z miałkości niektórych tekstów nigdy nie będzie dla mnie nie szanowaniem talentu.
zgłoś
wiesz Przemo trzeba działać na wyczucie, posiąść tą mądrość i doświadczenie, czegoś Ci brak, znacząco / mimo, nadal uważam że to dobry kawałek wiersza - byle bez podtekstów
zgłoś
Gdzie w tworzeniu tej parodii zabrakło mi wyczucia? Nie mogę wypowiedzieć się pod tekstem bezpośrednio, naśmiewam się z niego w przestrzeni w sumie publicznej, która do tego również służy. Literatura, a zwłaszcza poezja funkcjonuje głównie dzięki podtekstom.
zgłoś
Masz rację , ale gdzie Ciebie to zaprowadzi? Pozdrawiam :)
zgłoś
No! Pan Przemko wpuścił trochę świeżego powietrza! (A może wypuścił nieświeże - jak kto woli).
zgłoś
Tu chyba Pani Wando potrzebne jest dłuższe wietrzenie, tylko czy to coś zmieni? Pozdrawiam
zgłoś
wiesz Przemo są "kwestie" których nie powinno się poddawać krytyce, mam nadzieję że się domyślisz, daleka jestem od poklepywania, ale też od ostrej krytyki, nie mnie oceniać, szczególnie na granicy wpędzenia kogoś w smutek, omijam jeśli nie czuję, szczególnie że tak łatwo poznać kto pisze dla siebie, kto dla mas a kto uzewnętrznia swoje emocje. Twój wiersz bardzo mi się podoba, może za jakiś czas oswoję się /albo nie/ z tutejszym klimatem, ale do żadnego obozu się nie wpisuję, nie lubię chamstwa, krytykę przyjmuję, pod warunkiem że nie jest obraźliwa a konstruktywna. Reszta na priv
zgłoś