9 sierpnia 2010
Nieszczęśliwy...
Nieszczęśliwy, który powołał mnie do istnienia,
który dał Imię.
Zapominam o rajskiej krainie, który jestem,
którego nie było.
Pocieszam Anioły nad Babilonu brzegiem,
dobijam ostatnią nadzieję;
Chwiejnym krokiem szaleńca błądzę,
potykam się o siebie,
zbieram plony moich i Moich grzechów
- tego drugiego.
Zasypiam nie wiedząc kim jestem,
kim byłem
a będę,
w pomieszaniu sklejam zmysły
...
żeby pamiętać i deszczem jesiennym
skropić czoło.
Ja, syn wiosny,
śmiertelny w każdym kroku istnienia
kołyszę się na falach pomiędzy brzegami
i jestem
i mnie nie ma,
Kompletny w każdej niedoskonałości
zrodzony pragnieniem, zabity
I tylko ten drugi,
na kolanach,
w ostatnim promieniu słońca
błaga o przebaczenie
Okrutnego Boga.
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53