5 maja 2012

poezja

Bazyliszek
Bazyliszek

A w albumach

miałem raz konika
był aż na biegunach
 
miałem okno
zbyt wysoko
 
miałem też marzenia
jezioro lecz łabędzie
 
czajkowski jest bez winy
a te szare tak małe
 
są drabiny i są nieba
tylko dojść tam trudno
 
w ogrodzie wyrosła nadzieja
będę ją podlewał

Bohdaj
5 maja 2012 o 02:23

1 z tym, że co się się stało z wami ludzie? głupie to ...

zgłoś

...
5 maja 2012 o 07:56

może zakwitnie?

zgłoś

Monika Joanna
5 maja 2012 o 10:34

Każdy ma podobnie Smoku...

zgłoś

Melancthe
5 maja 2012 o 11:49

podlewaj uważnie - nadmiar troski też może zabić

zgłoś

ALEKSANDRA
6 maja 2012 o 14:32

ona szybko rośnie

zgłoś

Drwal
6 maja 2012 o 16:27

dobry tekst , i na nadzieje czasem można się nadziać

zgłoś

Bazyliszek
6 maja 2012 o 16:30

dziękuję wsiem i pozdrawiam:))))

zgłoś

Hosanna
6 maja 2012 o 21:38

jestem za podlewaniem tego co życiodajne, 'ale co do nieba to na każdym szczeblu drabiny są inne nieba i .... trzeba trafić do właściwego dla siebie :) nie iść za wysoko :) ani nie pozostać za nisko :) i wciąż rosnąć jako ona :) :)

zgłoś

czarnaowieczka
7 maja 2012 o 20:02

Fajne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się