Obiecałam dać ci znać, kiedy
zacznę mieć to w dupie.
Chociaż wiesz jaka bywam zajęta.
Każdy z was chce innych zabawek,
takie jak ja bawią się po swojemu.
"Wychodząc ze mną tak się nie stroisz."
Być może nie. Ale on zadzwonił
i ma czas. Sam powatrzasz, że
nie możesz mi tego dać mimo wszystko.
Masz takie uparte oczy, gdy łżesz.
"Ta sukienka zdecydowanie za krótka."
Przecież wiem jakie lubisz. Pojdę już. Jutro
rano okłamiesz mnie po raz ostatni.
dobre
zgłoś
co wy z tymi klamerkami. to wygląda żałośnie/nieestetycznie/trywialnie. nie można kursywą? podoba mi się, tylko ten zapis do de.
zgłoś
najtrudniej jest chwalic...no to sie powtorze..jestes Nesco dama poezji..__i ciplucho ci moja droga:)
zgłoś