11 września 2011
Żywioł dziewiąty - żona
przyszła jak zwykle spóźniona
po długim oczekiwaniu na właściwy moment
wyznaczony porą roku zapisany w kamieniu
tak długo czekałem przed wapienną bramą
w kolorze bieli poczernionej starością
wkoło tańczyli ludzie śmiech mieszał się ze śpiewem
przyszła niespodzianie wierna i została po dni
które przyniosła starość posiwiała jak pień brzozy
wraz z lipami pachnąc wczesną wiosną ciepłym latem
żółtą jesienią i śnieżną zimą
2 lutego 2026
sam53
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga