Offelia

Zaryczy z bólu ranny łoś,
Kto żyw przemierza knieje,
Ktoś nie śpi, żeby spać mógł ktoś
To są zwyczajne dzieje.





Miłość przydrożna jak upiór ma włosy
puszki red bólu ustawione w trawie
gra w nich chichocząc wiatr obcymi słowy
być albo nie być od zgrozy zachowaj
któryś jest ślepy a widzisz jej mękę
zrzucona łatwa zdobycz z więzów ciała
wybita ciosem zawistnego losu
ze szlachetności w morzu cichej nędzy
„ścierpi pogardę i zniewagę świata
krzywdy ciemięzcy obelgi dumnego
lekceważonej miłości męczarnie
odwłokę prawa butę władz i owe
upokorzenia które nieustannie
cichej zasługi stają się udziałem”


być albo nie być zbyt wielkie pytanie
na małe życie które nożem przetnie
alfons lubiący pohamletyzować
albo rozbije na dwoje jak głowę
pijany klient zło z góry wiadome
to jak uciekać kiedy jest za dobro
rozwaga która czyni nas tchórzami
pęta co ranka wyśnionym marzeniem
o życiu lekkim jak kuchenny garnek
z gazet dla kobiet które znacznie droższe
nie muszą pytać dawać odpowiedzi

szpetna Offelio nimfo rozjechana
legionem opon mokra krwista plamo
w krzyki asfaltu wtopiona jak żaba
umrzeć czy zasnąć śnić jest niebezpiecznie
za grzechy innych ktoś musi zapłacić
las ponad śpiesznym do miłości płatnej
tłumem kołysze w swym wnętrzu tragedię
bólu bez wycia najwyżej w poduszkę
kiedy usypia gdy inni usnęli
na łonach kobiet żon swoich kochanek
mając zwyczajną Offelii tragedię

Florian Konrad
29 maja 2011 o 22:55

Alllleż rozmnożyło się tych ,,enterów"- zapełniły pół tekstu :))) A może to tak trzeba- na zasadzie w luki wpisz obie, czytelniku, co chcesz, własne wersy, parafrazując Hey- ,,chcesz przeczytać słowa- to sam je sobie wymyśl" ;)))

zgłoś

Andrzej Talarek
30 maja 2011 o 07:56

entery ppokazują się same, nie wiem dlaczego, może je zwalczę

zgłoś

Florian Konrad
29 maja 2011 o 22:57

No- już teraz lepiej, jeszcze parę chwil temu to wyglądało naprawdę żałośnie, stąd mój poprzedni komentarz :))))

zgłoś

Stefanowicz
29 maja 2011 o 23:00

Ojojoj. Od czego zacząć. Przydało by się dopracowanie tekstu. Po cóż, ach po cóż, nadużywasz klawisza enter. Po co takie rozstrzelenie tekstu? Trzymasz rytm i widać, że czujesz melodię wersów ale całość do poprawki. Brak głębszego sensu w Twoim wierszu (chociaż są dobre momenty, warte cytowania). dalsze uwagi: ciemięzcy - literówka/ ciemięzcy obelgi dumnego - co znaczy ten zlepek?/ odwłokę prawa - miało być odwlokę? Bo jeśli nie to pamiętaj, że jest ten odwłok a nie ta odwłoka./ jak uciekać kiedy jest za dobro - nie powinno być za dobrze?/ Pozdr.

zgłoś

Andrzej Talarek
30 maja 2011 o 07:55

cały ten tekst miał być ponurym doś, ale jednak, żartem z zapisów Hamleta, wykorzystaniem jego wersów do pokazania kawałka naszej, jakże brudnej, przydrożnej rzeczywistości, pokazaniem, że być albo nie być nie jest przypisane jedynie filozofowaniu, i filozofom, ale może być przypisane także fragmentowi życia przydrożnej kurwy. tyle. poze tym nie miałem pojęcia, ze ktoś trak szybko zechce moje pisanie komentować, to może bardziej bym się przyłożył, a przynajmniej czuwał wieczorem, by dac odpowiedź, a tak za chwilę zaczynam prace, pozdrawiam

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
29 maja 2011 o 23:02

temu tekstowi nic już nie pomoże. na siak :(

zgłoś

Stefanowicz
29 maja 2011 o 23:02

ooo, edytowałeś i widzę, że obaj z Florianem daliśmy się złapać na haczyk. Bardzo idę przepraszać. Reszta jw.

zgłoś

Andrzej Talarek
30 maja 2011 o 07:49

generalnie mam problemy z wpisywaniem tekstu w tym portalu , ale może mi to przejdzie przy następnych razach

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się