29 marca 2011

poezja

Awatar
Awatar

Gdy źle

gdy pył pokruszonego głazu
wydziera oddechy spóźnionego szeptu
gdy kamienieją okruchy ciepła i mrozu
gdy suche łzy solą gorzką w kawę
otwieram oczy na druga stronę
gdzie ostatni przyjaciel
nieproszony podaje łapę
gdzie nieskoszony kłos kładzie ziarna
w bruzdy czarne czyste
gdzie ujściem niespokojnej rzeki
ocean niewzruszony
gdzie słone kryształy przejrzyste
padają w morze czarne czyste
 
Gdy naprawdę źle
idę pod gruszę wspomnień
zapalam papierosa
liczę zasnute dymem drzewa kwiaty liście
liczę, że zasnę
wtedy czytam ślepca opowieści
stare, zapomniane wersy.
 

Szel
29 marca 2011 o 21:47

a ten wiersz sobie zabieram Awatar:)))) moznaby do niego dopisac jeszcze np. /kiedy jestem szczesliwa/ slucham czterech por roku vivaldiego/ biore kolorowe nuty / i maluje dom/ dach czerwony dwuspadowy /

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 kwietnia 2011 o 16:28

Ale cudny--o mały włos bym go przegapiła:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się