Słuchając nowe słowy
tęskno mi do starej polskiej mowy
proszę, u kresu wspomóżcie
tomik Leśmiana w dębinę włóżcie
jeszcze Odysei ścieżki
łatwiej przyjdzie Charona zagadać
z kładką w ręku klejącą powieki
by płynął na lepszy brzeg rzeki
i Stary Testament
nic więcej nie trzeba
tam inne bogactwa, inna bieda
ponoć ciekawszy zamęt.
---
Jest problem
w reklamówkę z którego marketu,
by nie było posądzeń na bramce
pisma święte złóżcie w zajebistej zrywce.
Do trumny z poetów
Sztaudynger mi niedany
bo pękałbym ze śmiechu
a pękać nie radym kołacząc u bramy.
mało inteligentne i mało dowcipne
zgłoś
nudzisz jak jakas krakowska inteligentka
zgłoś
gdzie sie podzial moj koment stad ? przepraszam Awatarze, to pytanie nie do ciebie...wiersz jest swietny:)
zgłoś
pozdrawiam Szel, wiersz hm, prosty jak ja, akurat przeczytałem coś bardzo ładnego Leśmiana i po raz kolejny usłyszałem od populaka jak wiele rzeczy jest zajebistych a pianka na kuflu opada jak zwykle po kilku minutach, trzymaj się wiatrów i wantów
zgłoś
nudzę, ponieważ albowiem szukam drugiego dna, a ono takie oczywiste:)
zgłoś
nie szukaj nawet pierwszego, z dnem jek ze śmiercią, im częściej się ocierasz tym bliższa, pozdrawiam
zgłoś