1 lutego 2011

poezja

Awatar
Awatar

Skoczek polny

Miłość,
przemknęła między palcami
niezagraną etiudą
jak skoczek polny,
czujny, wolny,
szantą zaśpiewaną
hen, na oceanie rozbujanym,
odeszła nieodgadnioną
z wierszem nienapisanym.
---
Na kolejnej wyprawie po złote runo,
gdzieś pod biegunem na rybach,
siwą chmurką na niebie
przypomniała swoją twarz
szepnęła - 'minął nas czas,
zostawiam Ci  kilka starych łez,
starczy uśmiech i jesienny deszcz'
i opadając znikła.

Szel
1 lutego 2011 o 23:48

cos czuje ze to do mnie Awatarze!! doskonale sobie z uplywem lat radze...nawet z nie napisana szanta:P

zgłoś

Awatar
10 lutego 2011 o 21:27

ja tak o sobie z przesadą, pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się