22 grudnia 2010

poezja

Awatar
Awatar

Krzywe lustra

W moim pokoju
czas odmierzają
chwiejące się puste wieszaki.

W ogrodzie świetlik
przysiadł wieczorem
na róży nie ściętej dla Ciebie.

W zachodzie słońca
jest czyjaś nadzieja
na wypełnianie nocy.

Z naszego księżyca 
pozostał fragment nowiu
bez cięciwy.

Krzywe lustra 
pospadały z choinki na dywan,
pod nią podłoga czysta
i miejsca przezroczyste.

Roman
22 grudnia 2010 o 20:59

fajne ale jakby czas się splątał i pory roku ? róża w ogrodzie i świetlik w czasie choinki (grudzień) i spadających bombek ? Mam wrażenie plecionki kilku pomysłów literackich :)

zgłoś

RemPul
24 grudnia 2010 o 02:13

Moze Roman masz racje - ale - wydaje mi sie, ze... W moim pokoju/czas odmierzają/chwiejące się puste wieszaki. I jak w kazdym snie na jawie wspomnienia sa obrazami toku mysli... podoba mi sie ten wiersz własnie dzieki nałozeniu sie całego roku w to jedno uczucie niespełnienia.

zgłoś

Awatar
25 grudnia 2010 o 22:45

zastanawiam się czy nie usunąć słowa 'puste', bo przecież chwiejące się wieszaki są puste, co sądzisz ?, to 'kompozycja' oparta na haiku - dwa z 'Przekładów' Miłosza, trzy ułożyłem do wiersza, dzięki za kom., pozdrawiam

zgłoś

Szel
25 grudnia 2010 o 00:10

spogladam w swietlik Awatarze...biala roza na nim... _milego:)

zgłoś

RemPul
29 grudnia 2010 o 17:42

Mysle ze slowo "puste" [dla mnie] podkreslaja nastroj tego wiersza - nie jest to typowe haikai wiec dla utrzymania spojniejszej formy nie warto wykreslac jednego slowa - no chyba ze chcialbys calosc ubrac w: 5-7-5 5-7-5 5-7-5 5-7-5 5-7-5-7-7 wowczas uzyskalbys tradycyjne haikai :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się