Zmarł piekarz pierników
najwspanialszych ze wzorów
prostych tkanych na szatach Julii.
Przechodniu wygłodniały
piec nie ma końca,
w nim pierników miliony
wielkich i małych i ozdobnych,
rzeczywistych obrazów
po każdym kroku drobnym.
W urojonych błękitach spragnionego napoi -
naciśnij klawisz zet jak zespolony
by poznać piekarnię porządnego chaosu,
uchyl furtkę do ogrodu czarów
(dobrzy tkacze wiedzą jak z prostego ściegu
prząść świata wzory).
On już tam jest - tka stare i nowe dywany,
z drzewa figowego zrywa pierniki
nie ograniczony ziemskim wymiarem,
albo z politowaniem spogląda na małe kroki
po wykonaniu wielkiego skoku.
Tutaj dowodził dlaczego się nie dowiemy
jaki świat był, jest i będzie.
Uczta dla mnie. Pozdrawiam :)
zgłoś
uffff nielatwe zadanie postawiles Awatarze!! oczywiscie wbilam sie w Juli sukienke...tylko ze byla bez ruchu..(nie potrafie znalesc zadnych animacji )fraktale sa facsynujace...ale krolowa nauk na tym etapie, to jest dla mnie czarna magia:( wiersz niesamowity..piekny hold dla odkrywcy:)
zgłoś
:))..........jeszcze tu wrócę:)
zgłoś