Drzewo stare jak życie
jeszcze wczoraj rozłożyste
dziś błyskawicą złamane
trzeszczy oślepłe - niepokonane
krzyczy grabem jestem
konarami tuli ziemię
może zdąży coś opowiedzieć
nim zetną gałęzie, wyrwą korzenie
szumi resztą sił opowieść ślepca -
handlarzom drewna wszystko jedno.
Nie tylko handlarzom drewna. A wiersz bardzo mi się podoba. Pozdrawiam :)
zgłoś
zastanawiam sie czy pracujesz w lesie Awatarze lubisz widze ta tematyke...twoje piekne haiku tez byly o drzewach...:)
zgłoś