Jesień - w kapeluszu borsalino
przychodzi do nas tylko jesienią
niewysoki pan w smutnym kapeluszu borsalino
otulony podniesionym kołnierzem prochowca
siada przy stoliku z widokiem na płytę lotniska
patrzy na ten sam pas betonowy
owiany szarym dymem
zamawia dwie kawy wypija jedną
zapytany o godzinę odpowiada -
masz rację Ilso czas minął, pójdę na kolację z Luisem
przy drugiej kawie zostawia wizę wjazdową
i herbacianą różę.
bardzo lubie takie historie, nostalgia w kazdym najmniejszym gescie, pzwm :)
zgłoś
Piękne
zgłoś
zan paul bendmondo__ kto mu smie odmowic uroku
zgłoś
szel, nie trafiłaś, nie dziwię się, to bardzo dawna historia, ale niezapomniana dla tych co widzieli _ http://www.youtube.com/watch?v=2qujHKmU95o
zgłoś