31 sierpnia 2010
druga filiżanka
na stole postawiłem odruchowo drugą filiżankę, jakiś neuron martwy ożył albo akson drogi pomylił, głupie spięcie, kilka myśli zbudził, zaparzam obie kawy, piasek matowy co pokrywa czarne lustro twojej filiżanki powoli moknie, opada na dno, ktoś puka do drzwi ?, nasz czas już był, idę pod rytualny prysznic, nikomu nie otworzę.
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
dobrosław77
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek