31 august 2010

poetry

Awatar
Awatar

druga filiżanka

na stole postawiłem odruchowo drugą filiżankę, jakiś neuron martwy ożył albo akson drogi pomylił, głupie spięcie, kilka myśli zbudził, zaparzam obie kawy, piasek matowy co pokrywa czarne lustro twojej filiżanki powoli moknie, opada na dno, ktoś puka do drzwi ?, nasz czas już był, idę pod rytualny prysznic, nikomu nie otworzę.

Jarosław Trześniewski
3 september 2010 at 10:18

OK. długa fraza, teraz wiem ze naszło cie na takową. Tu mi się podoba.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register