zerwałem granitowy bez
położyłem na snach
trwasz
twój śmiech tętni
w zapachy wiosny grasz
świtem nagie
nokturny wlatują
w tajemnicze ogrody
ścinam paulownię z prośbą
ucisz je nutą b-mollową.
zerwałem granitowy bez
położyłem na snach
trwasz
twój śmiech tętni
w zapachy wiosny grasz
świtem nagie
nokturny wlatują
w tajemnicze ogrody
ścinam paulownię z prośbą
ucisz je nutą b-mollową.
Znowu b-moll... hmmm
zgłoś
dobry
zgłoś