I
w poszukiwaniu straconego
z cierpliwym ślimakiem
czasu między palcami
cisze nie chcą wygłuszyć
tupotu kotów po
wrażliwej membranie
minut
II
ucho naciągnięte cienko
na dźwięki dzwonów
nastawiam rzęs
wzniesiona brew
ułowi światło
III
wnikam w przestrzenie
złości porowate
i harde
kruszę kalekie
gesty, chrome słowa
kopię
o
betonowy sześcian
głowy
31.10.9.
cierpliwy ślimak między palcami, fu !
zgłoś
a fe, w sumie racja, męczę się z nim i męczę, może trzeba wyrzucić :p
zgłoś
i chyba nastawiam rzęsę?
zgłoś
rytm padłby. nadstawiam rzęs chyba :)
zgłoś