1 maja 2011

poezja

Esther
Esther

Wrony

jedną nogą w raju
jedną ręką w farbie
nie ma szans na cień ruchomych schodów

nieme wyliczanki
wron co bawią się z gałęzią
w znajdź mnie i upoluj

/jedna ręką w farbie/, ile w tym miejscu powstaje interpretacji!!! To i malowanie świata i malowanie czasu i przestrzeni, ale i świadomość, że pod pędzlem artysty nie powstanie coś, na co liczy, nie będzie /schodów do nieba/...

zgłoś

P
1 maja 2011 o 21:20

krótka forma, to jest to co lubię, oręż nie do wyj..ania - na wielce tak

zgłoś

Jacek Sojan
1 maja 2011 o 21:40

????

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się