26 września 2010

poezja

Esther
Esther

Jesień

popatrz jak zieleń
przemija prostotą
odpływa łabędź na drugi brzeg
akwenu
 
między palcami
na przemian
słońce z deszczem
 
urwały się czapki żołędziom
 
jeszcze czerwień
odbita od muchomora
sinieje czy nie sinieje?
 
odwieczna zagadka istnienia
wiewiórczą na zimę ma kitę

Joanna Danuta Bieleń
26 września 2010 o 16:15

Śliczny obrazek a wnim wszystko na miejscu. Moje klimaty. Pozdrawiam :)

zgłoś

Withkacy
26 września 2010 o 16:48

jak pięknie Esther

zgłoś

Leszek Sobeczko
26 września 2010 o 18:18

ogólnie sugestywnie, nie rozumiem tylko pytania w przedostatniej strofie, jednak kupiłaś mnie [quote]między palcami na przemian słońce z deszczem[/quote] pozdrawiam

zgłoś

Esther
26 września 2010 o 22:28

Jak grzyb sinieje od spodu to znaczy, że jest jadalny.

zgłoś

Paganini
28 września 2010 o 12:20

Powiem tak, uwielbiam czytać Twoje wiersze, co nie raz Tobie powtarzałem. Kolejny wiersz który do mnie trafił. Pozdrawiam/

zgłoś

Carrie
4 października 2010 o 14:15

Rzeczywiście Esther w kompletnie innym wydaniu , bardzo plastycznie i namacalnie ale nadal w Twoim stylu i nadal dobrze napisany pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się