6 września 2010

poezja

Esther
Esther

Znikam

oddycham
patrz jak trudno
utrzymać trumnę w pionie
samą chęcią
 
nie znam leku
więc roztapiam cukier
na pół, dwie ćwiercie
spod stołu jakieś zaklęcie
 
i znikam
bez śladu
bez krzyża

Withkacy
6 września 2010 o 13:11

dobry wiersz Esther

zgłoś

stateless
6 września 2010 o 19:29

może przez tę trumnę w pionie skojarzenie z Janem Pawłem II

zgłoś

Esther
6 września 2010 o 22:17

Moje wiersze nie mają nic wspólnego z JPII.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się