9 grudnia 2011

poezja

Marion
Marion

Stary aktor odgrywa swoją ostatnią rolę


w hieratycznej pozie gestem władcy
nakazuje nieobecnym widzom
śmiech płacz i wzruszenie
 
cisza frenetycznych oklasków
wzmaga się po każdej
niewypowiedzianej kwestii
 
on słyszy ten aplauz
jeszcze wyraziściej układa
gest opadającej ręki
 
tłumy zahipnotyzowane kunsztem
słowa gestu spojrzenia
na stojąco domagają się bisu
 
próbuje wstać do pożegnalnego ukłonu
światła reflektorów wydobywają z cienia
jego martwiejącą twarz
 
gasnącym spojrzeniem
szuka ostatniego widza
 
w lustrze widzi
swoją twarz

Marion
9 grudnia 2011 o 14:05

Wydobyłam ten wiersz z szuflady, dawno napisany, paradoksalnie w momencie, gdy odszedł od nas wybitny aktor Adam Hanuszkiewicz. Ten tekst nie ma z tym faktem nic wspólnego. Napisany był abstrakcyjnie. Próbowałam sportretować sytuację i psychologiczne wnętrze, charakterystyczny egotyzm... Czy się cokolwiek udało, nie wiem. A może chodzi o coś jeszcze więcej?

zgłoś

sam53
9 grudnia 2011 o 14:56

szukaj więcej takich wierszy:)

zgłoś

Istar
9 grudnia 2011 o 15:30

tak

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
9 grudnia 2011 o 17:49

Mario, jak najbardziej udany i mądry tekst. Gratuluję! Pogrzeb jeszcze w tej szufladzie...:)

zgłoś

Marion
9 grudnia 2011 o 20:37

Nie wiem, Małgosiu, czy jest tak, jak piszesz... Cieszę się, że Ci się podobał,

zgłoś

krsto
25 grudnia 2011 o 14:15

stary aktor jest ze mną zawsze wtedy kiedy ukladam ręce by je wyciągnąć do drugiego czlowieka-- to nieważne że wiersz jest wyciągniety z szuflady-- czasami myśle że szuflada to często najodpowiedniejsze miejsce dla wierszy-- tam czują sie swobodnie-- nie muszą sie mizdrzyć do publiczności nie zawsze rozumiejacej to co do niej mówimy--- mnie wydaje sie że wiem o czym do mnie mówisz--twoje wiersze sa jak wydarte mi spod serca-- pozdrawiam - wesołych świąt narodzenia Pana

zgłoś

Marion
25 grudnia 2011 o 16:06

Dziękuję, krsto!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się