8 stycznia 2017

poezja

LadyC
LadyC

poranki

zastały nas
in flagranti
jak zazdrosny mąż
jakby nie mogły znieść myśli że nie zrywamy się
o świcie pędząc nieprzytomnie
słowa spijamy nieśpiesznie
a świadomie na tyle
żeby zawładnąć każdą chwilą
w której nie ma jeszcze nowej
wiadomości
o końcu  świata

Ania Ostrowska
8 stycznia 2017 o 20:34

dzisiaj nawet wiatr zamarzł na kość, co dopiero poranki :) fajnie się czyta

zgłoś

LadyC
8 stycznia 2017 o 20:54

dziękuję :)

zgłoś

jeśli tylko
8 stycznia 2017 o 21:12

taki poranek chcę :)

zgłoś

LadyC
8 stycznia 2017 o 21:52

ja też :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się