10 stycznia 2012

dziennik

LadyC
LadyC

głęboko

złap mnie
za brzeg
nim utoniesz

Bazyliszek
10 stycznia 2012 o 23:30

w Twojej glebi wielu by sie chetnie utopilo i ja tez;)

zgłoś

LadyC
10 stycznia 2012 o 23:58

;)) ciiii

zgłoś

Ania Ostrowska
11 stycznia 2012 o 22:31

może bez "głębi"? Trudno utopić się na płyciźnie :)

zgłoś

LadyC
11 stycznia 2012 o 22:34

co prawda to prawda. ale jakoś się temu nie przyglądałam zupełnie ... w końcu to dziennik :)) ale dzięki za bystre oko.

zgłoś

Bazyliszek
11 stycznia 2012 o 23:03

cala LadyC i nikt nie wie ze ona mala mrowka o bogi wsie, mniejsza od nicosci a jakze wielka w slowach:)))))

zgłoś

LadyC
11 stycznia 2012 o 23:18

:)))) Waćpan ogrodnikiem bywasz

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
11 stycznia 2012 o 23:10

To brzeg wielowarstwowy :)

zgłoś

Jacek Sojan
12 stycznia 2012 o 01:50

przeczytałem - zastanawiam się tylko, jak wysoki ten "brzeg", bo że przychylny - czytam z zaproszenia; zastanawiam się także - jak mam zrozumieć sytuację w której tonę (wszak wszystko czytelnik musi czytać poprzez siebie); nie każde utonięcie jest zagładą - czasem wręcz przeciwnie!

zgłoś

LadyC
12 stycznia 2012 o 19:33

właśnie - kto wie czy nie wręcz przeciwnie? pozdrawiam poetę z Krakowa :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
13 stycznia 2012 o 23:45

Nie wysokość stanowi, a płytkość. Im głębiej, tym niżej; bliżej. Z Sojanem na szczyty (jeno żal kobity)!

zgłoś

LadyC
13 stycznia 2012 o 23:50

:)

zgłoś

oczy jak pustynia
17 stycznia 2012 o 11:47

sprytne:-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się