22 stycznia 2012

poezja

Konrad Redus
Konrad Redus

spraw mi tylko chwilkę przyjemności

manifestuj
samego siebie nad samym sobą
dozą eksperymentu
zwyczajną osiedlową mnogość
i swoje w niej oderwanie
kolejne roztrzaskanie lustra
nadplanowe zmartwychwstanie
gdzie diabeł frustrat
stare przyzwyczajenia
na nowe hobby pozamieniał
że sam nie widzisz jak broczysz
iluzja domknęła oczy

Ania Ostrowska
22 stycznia 2012 o 22:40

intrygujące :) Konrad Twoje teksty działają na mnie odświeżająco

zgłoś

Konrad Redus
22 stycznia 2012 o 22:42

nie bardzo rozumiem, co to znaczy, ale dziękuję

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2012 o 23:02

rozumiesz :)

zgłoś

Konrad Redus
22 stycznia 2012 o 23:06

nie rozumiem i tyle

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2012 o 23:11

czego nie rozumiesz? są intrygujące, bo wywołują różne skojarzenia, są odświeżające, bo zmuszają do myślenia, poszukiwania ścieżek, którymi mogły podążać Twoje myśli, nie opuszczają po chwili czytania - w sumie to chyba brzmi jak komplement, jak sądzisz?

zgłoś

Konrad Redus
22 stycznia 2012 o 23:15

i to jaki, dziękuję, choć trochę go trzeba było z Ciebie wyciągać ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2012 o 23:31

no cóż - "spraw mi tylko chwilkę przyjemności" - mówisz - masz :)

zgłoś

Istar
22 stycznia 2012 o 22:53

chwilkę? ciekawe ile trwa chwilka, dobrego :)

zgłoś

Konrad Redus
22 stycznia 2012 o 22:56

wystarczająco długo, żeby móc pamiętać

zgłoś

Istar
22 stycznia 2012 o 22:56

dobra odpowiedź :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
23 stycznia 2012 o 14:27

Najmocniejszy jest koniec, Konradzie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się