|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Dziennik (29) Fotografia (27) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (61) | |
podobno zamiast kasetowych
wprowadzono zabawki kompaktowe
sieczkę blu-ray
dla dużych chłopców z małym
poczuciem rzeczywistości
niemieckie niebo ameryki
911
dobre :))
zgłoś
prawdę piszesz, a nieświadomi myślą, że są szczęściarzami... ironia, udane spostrzeżenie:)
zgłoś
nie każdy taki jest hop do przodu - cóż to takiego blu-ray? jakiś odsyłacz z wyjaśnieniem? "niemieckie niebo ameryki" to także enigmatyczny skrót myślowy który można mnożyć sobie a muzom - no a chińskie niebo Francji? albo izraelskie niebo Polski? takie coś i nic - pozorny komunikat... J.S
zgłoś
http://pl.wikipedia.org/wiki/Blu-ray to tyle i może nabierze ciut więcej sensu; prosche 911 to niemieckie auto, kochane przez amerykańskich bogoli, często nazywane przez nich "niemieckim niebem", w usa miało też największy rynek zbytu, 911 to także ogólny numer alarmowy w stanach, stąd kolejne nawiązanie do nieba - aniołów stróżów, czy raju, do którego można trafić, bo w walce z terrorem pentagon używa broni kasetowej (stosowanej przez rzeszę niemiecką w II WŚ) nie patrząc czy zabija ludność cywilną, pospolitą, karmioną shitem, ułudą, że wszystko będzie dobrze, bo jakiś pan trzyma rękę na pulsie (czy też na guziku startowym)
zgłoś
siedzisz w grach Konradzie?_ serducho:0
zgłoś
co takiego?
zgłoś
gry komputerowe.. o to pytam..czy sa ci obce..._byby:)
zgłoś
nie są obce, na wielu tytułach się wychowałem, ale nie bardzo orientuję się w nowościach, nie interesuje mnie też granie online, chyba że w świecie SW, ale póki co, nie stać mnie na starter, choć kiedyś na kurniku grałem namiętnie w kierki i scrabble
zgłoś
byłam tu wczoraj, ale nie zrozumiałam, dopiero wyjaśnienie dla Jacka S. otworzyło mi oczy. Okropnie dużo jeszcze przede mną :)))
zgłoś
odsyłacz dwa razy dłuższy niż tekst nim inspirowany - nie wiem tylko, dlaczego miałbym uczestniczyć w pasjach Amerykanów (do stosowania kaset wojennych? do wyżywania się w samochodach?); europejskie poczucie rzeczywistości tkwi w świadomości że jesteśmy podatnikami i tylko do tego jesteśmy potrzebni - cała reszta do kłopot dla eurokratów, natomiast dolegliwości podatkowe Amerykanów nijak się mają do europejskiej polityki fiskalnej, oni rzeczywiście żyją w innym świecie - bardziej wirtualnym niż rzeczywistym a jednak nie dają sobie w kaszę dmuchać żadnym politykom!
zgłoś
mój Boże, Ty naprawdę nie zrozumiałeś tego, co napisałem
zgłoś