|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Dziennik (29) Fotografia (27) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (61) | |
kiedy wreszcie dmuchnę chuchnę
rozwieją się zasłony
omdleje Dorotka
dom jej lecz obce strony
w tej bajce nie było księcia budzącego pocałunkiem
i nie będzie
jaka szkoda że nie..:(
zgłoś
nie w tej, to w innej, głowa do góry Marzenko :)
zgłoś
zmieniłbym rzecz jasna trochę w tytule (huragan z małej burzy) by pozbyć się tej dopełniaczówki. Huragan burzy, nieee, to mnie nie przekonuje. A treść bardzo fajna.
zgłoś
przemyślę, dzięki
zgłoś
wiesz, chyba w krótkich formach lubię Twoje pisanie najbardziej :)
zgłoś
zawstydziłem się
zgłoś