8 marca 2012

poezja

Konrad Redus
Konrad Redus

stan: kalifornia

bar i zaliczam cię wzrokiem
taksówką za garść drobnych
spadamy na dziękczynienie
chodź wybrać sobie prezent
motel za miastem pas startowy

lekko pchana wiatrem
snujesz o zmęczeniu przewalaniem gówna
jedno spojrzenie i nim dojdzie do nocy
zrobię zastrzyk z samych przyjemności
whisky i jointy do łóżka

codzienność na oglądanie chmur
przystanek na drodze stąd do nie wiem

Istar
8 marca 2012 o 21:28

pod wrażeniem

zgłoś

Konrad Redus
8 marca 2012 o 22:30

cieszy mnie to Marzenko :)

zgłoś

ALEKSANDRA
9 marca 2012 o 00:26

klimatyczne, fajne

zgłoś

q
9 marca 2012 o 10:07

zajefajny ! KOnrad ;)) pozdrowczyk

zgłoś

Al.
10 marca 2012 o 11:42

Jeden z najlepszych ! Jest świetnym przystankiem 'na drodze stąd do nie wiem' pozdrawiam :)

zgłoś

RENATA
14 marca 2012 o 13:12

przystanek może nic nie znaczyć a może stać się codziennością

zgłoś

Konrad Redus
14 marca 2012 o 16:39

dziękować

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 marca 2012 o 16:47

Puenta bardzo wymowna....

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się