pół stworzenia świata

niepozorny początek- chwila nieuwagi
i w kleszczach wszyscy, czarne macki
czerwone głowy i panika w oczach
spojrzenia aniołów
na mapie nie ma wyjść 

wszyscy zginą- śmierć, śmierć i zniszczenie
brzytwa ostatnia- znikąd myśl -
poświęcić  Chrystusa
jeśli przynętę wezmą w krzyżowy ogień
zyskamy trzy bezcenne dni

jednomyślna zgoda, rozkazy wydane
Judasz z misją przenika czerń nocy
czwartek- cisza przed burzą
siądźmy zjedzmy
może to nasza ostatnia wieczerza

jutro wielka bitwa, jutro losy świata
a Chrystus... a Chrystusa pamiętać będziemy
długo
jako tego który ocalił nas wszystkich
tylko nie mówcie jeszcze Jego matce

Saranova
9 stycznia 2012 o 21:57

Jezus Chrystus, arcybiskup Jozue czy Juda z Galilei, wiele postaci nauczających o Bogu, Mesjaszy i patriotów. Kto wie jak było naprawdę? Jedynym świadkiem czasu jest Ściana Płaczu. Dobry tekst o czasie gdy opór Rzymowi skończył się śmiercią i zniszczeniem. Podoba mi się takie syntetyczne ujęcie tragedii której nikt nie chce pamiętać.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
9 stycznia 2012 o 22:06

szanowna Waszmoscini dodala kolejne dno do tekstu... dziekuje za wizyte... jak widze trafilem w trudny temat na ktory ludzie nie chca miec swojego zdania ;)

zgłoś

oczy jak pustynia
9 stycznia 2012 o 22:10

zgrabnie poprowadzony, jest opowieść:-)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 stycznia 2012 o 22:02

czasem tylko takie opowiesci miewaja grozne inspiracje

zgłoś

Wanda Szczypiorska
10 stycznia 2012 o 18:22

Szatański pomysł Towarzyszu, ale wiersz świetny. Jak zawsze sekwencja z Judaszem (ciekawe skąd mu się to bierze?) najlepsza.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 stycznia 2012 o 19:35

w kwestii Judasza to wciaz mam wrazenie ze nie wszystko wokol tej postaci powiedziano jeszcze wiec chodze wokol i szukam brakujacych rzeczy. moze tez najbardziej pokrzywdzona historia postac to jest. a na szatanskich pomyslach i blefach mozna tytanow powalic czasem... czy ten tekst ma takie ambicje to nie wiem. dziekuje za wizyte

zgłoś

gabrysia cabaj
10 stycznia 2012 o 19:39

doskonale się czyta

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 stycznia 2012 o 19:41

a ja przezylem cos bardzo ciekawego w czasie pisania...

zgłoś

Szel
10 stycznia 2012 o 19:43

opowiedz o tym Panie_milego:)

zgłoś

gabrysia cabaj
10 stycznia 2012 o 19:44

może coś więcej na temat, Panie...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 stycznia 2012 o 22:00

jak sie przewaze to cos wiecej odslonie... na razie nie wiem czy to nie byly jakies - powiedzmy- moje rozmowy z...

zgłoś

milena
10 stycznia 2012 o 19:46

czytam całkiem współcześnie, jako metaforę i jest dobre; pozdrawiam :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 stycznia 2012 o 19:54

warstwe wspolczesna rowniez chcialem tutaj wcisnac, milo mi slyszec ze w jakims zakresie mi sie to udalo :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
15 stycznia 2012 o 07:54

Widzę, że zakamuflowałeś głęboko wiele spraw, trochę się pogubiłam (może jeszcze się nie obudziłam? Utwór skłania do zamyślenia, refleksji na temat rzeczywistości. Dobrego, Towarzyszu... :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 stycznia 2012 o 11:54

staralem sie jak potrafie z tym kamuflowaniem. jesli utwor sklania do zamyslenia- ot moje miejsce na swiecie. a pogubienie przy mnie to codziennosc, niestety nie zawsze za sprawa dobrego kamuflowania. pozdrawiam

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
15 stycznia 2012 o 11:57

Najważniejsze, że z Towarzyszem ze Strefy Ciszy, bo jak mówią "lepiej z mądrym zgubić..." Pozdrawiam :)

zgłoś

ezo**
15 stycznia 2012 o 11:58

jakoś mi umknął. przyszłam za komentarzem. i dobrze :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 stycznia 2012 o 12:08

ja ogolnie mam tendencje do umykania ludzkiej uwadze ;) ale to juz stricte chyba z niepozornoscia a moze i dobrym kamuflazem zwiazane. przyszla WAszmoscini za komentarzem? hah... czyzbyb mozliwym bylo byc gadatliwym na wabia? ;P

zgłoś

ezo**
15 stycznia 2012 o 12:10

oj tam oj tam ;) czasem zerkam w komentarze ;)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 stycznia 2012 o 12:18

ja tez wierze w ludzi ;)

zgłoś

Ame
18 stycznia 2012 o 13:43

Słowo < stworzenie > ma dwa znaczenia. Stworzony został świat, ale i stworzeniem jest też człowiek. Jeżeli te dwa stworzenia połączymy czy to już jest całość? Lęk jest pierwotny, szukając ucieczki przed zagrożeniem, ludzie potrafią być Judaszem własnego sumienia. Dwulicowość jest przykryta warstwą wielkich słów i wielkich czynów w imię... to moja subiektywna interpretacja Waszmości wiersza... ;-)))

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 kwietnia 2012 o 23:09

a ja dodam jeszcze drobna dygresje- czlowiek jako tworca slowa... z podziekowaniem za subiektywizm wyzej opisany

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się