horyzont zdarzeń

patrz przyjacielu- tam Golgota
chodź - gwar jakiś - podejdźmy bliżej
tam gdzie ku niebu pną się krzyże
tam gdzie srebrniki zamiast złota
idźmy choć buty pełne błota
zobaczmy kto dziś wzniósł się wyżej
 
 
wiara, nadzieja czy też miłość
głowę zadzieram, nie widzę twarzy
lecz bok przekłuty ktoś obnażył
i myśli stado się goniło
w rozgrzanej głowie, słońce praży
a wiatr przewiewa to co było
 
 
dokąd zmierzamy- prawdy zagon
gdy krzyży trzeba by spojrzeć z góry
by wbijać się głowami w chmury
by móc się z niebem witać nago
nadawać skał imiona wrakom
i być życiowym- więc ponurym

ike
6 listopada 2011 o 01:33

"wiara, nadzieja czy też miłość"--> wiara, nadzieja może milość ? /// " i skał imiona dawać "--> imiona skał nadawać ? :) hey /// w miłości ł nie ma ogonka :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
6 listopada 2011 o 10:05

sluszne uwagi waszmosci. a milosc bez ogonka sie zdarza ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
6 listopada 2011 o 08:00

Piękna myśl:)Ciekawy wiersz:) Puenta mocna i ile w niej prawdy:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
6 listopada 2011 o 14:49

Czy mi się wydaje, czy do trzeciej zwrotki wkradł się jakiś nieporządek. A tak w ogóle - wznisłość po społu z ironią. Ciekawe połączenie.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
11 listopada 2011 o 10:47

przy takich poziomach chaosu jakie miewam w glowie nieporzadek nie musi sie wkradac...

zgłoś

laura bran
8 listopada 2011 o 15:59

stylistycznie to gonienie się myśli nie przystaje do reszty tekstu. w trzeciej bałagan.

zgłoś

Slawrys
11 listopada 2011 o 10:37

bardzo prawdziwe i codzienność pokazuje; może na puenta dziś mi się takie napisało; / są ścieżki zadeptane / gdzie każdy kamień / obarczony jest / człowieczństwem /

zgłoś

Szel
13 listopada 2011 o 01:49

az sie boje odezwac Panie...bo znowu mi powiesz ze cie ciagne w niziny:(

zgłoś

gabrysia cabaj
22 listopada 2011 o 12:52

gdy krzyży trzeba by spojrzeć z góry - i tu ironia, którą lubię...

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 grudnia 2011 o 19:54

Biblijny watek podany inaczej. Autor obnaża absurdy, małość ludzką. Horyzont zdarzeń - tytuł moim zdaniem podkreśla dystans współczesnego człowieka od cierpienia Chrystusa. Człowiek jest jedynie ciekawym, choć dość obojętnym na cudze cierpienie gapiem. Łatwo sprzedajemy ideały za srebrniki...

zgłoś

agnieszka_n
4 stycznia 2012 o 19:18

Powiem szczerze, że nie przepadam za wierszami rymowanymi, ale tu jestem na tak. Bardzo treściwie, w Twoim stylu. Masz już charakterystyczne motywy, dzięki którym można rozpoznać Twoje wiersze. Miłego... :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 stycznia 2012 o 19:24

zebym jeszcze ja wiedzial po czym je poznawac... ale milo mi ze to moj tekst Waszmoscini podsunal na tacy rymy strawne...

zgłoś

agnieszka_n
4 stycznia 2012 o 19:28

te motywy to np krzyż, góry, droga i poszukiwanie tej właściwej. trudno napisać wiersz rymowany, pozbawiony banału, a Tobie wyszedł świetny.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się