rozstrzelanie ciszy

zgłaskuję ze starej kliszy
coś czego nikt już nie słyszy
dostrzegam nie słysząc mowy
pluton do strzału gotowy
to rozstrzelanie jest ciszy

wielka kolekcja rozpaczy
niczego już dzisiaj nie znaczy
zlewając ślady w kałuże
byleby trwać chwile dłużej
choć tego nikt nie zobaczy

spękana czara goryczy
od dawna już się nie liczy
wciekając w wymiary czwarte
wstrzymuje serca rozdarte
lecz żaden przecież to wyczyn

grany od lat teatr cieni
niczego już nie odmieni
powtarza w wietrznych fasadach
że dziś to nie jest już zdrada
mojego miejsca na ziemi

Saranova
8 stycznia 2011 o 02:09

W tym wierszu głębia treści i przesłanie są jakby odcięte od formy. Ta rymowanka odziera nasze narodowe wzdychadła z nazbieranego stuleciami sztucznego patosu. Czas już spojrzeć na siebie samych bez taniego sentymentalizmu. Jesteśmy tylko zwyczajni jak inne nacje. :)

zgłoś

Margot
8 stycznia 2011 o 07:10

Chyba dzisiaj bardziej jesteśmy sztuczni. Więcej w nas tanich pokerowych zagrywek, na pokaz. I tylko mówimy, mówimy, mówimy... Podoba mi się tutaj wszystko i nie zgodzę się ze słowem: rymowanka ( :) ). Pozdrawiam :)

zgłoś

Withkacy
8 stycznia 2011 o 12:22

jednym tchem :)

zgłoś

stateless
8 stycznia 2011 o 14:45

nie przeszkadzają mi rymy w tym przypadku:) podoba mi się treść, tylko złamałam język na zgłaskuję:):* zdrawiam

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
23 stycznia 2011 o 19:36

no ja na zglaskiwaniu raczej paznokcie moge pozdzierac, ale to tez zalezy od pasji przy zglaskiwaniu ;) Waszmoscini sie nie przejmuje tym moim slowotworstwem co czasem z moimi wewnetrznymi oporami wygrywa ;) po:*

zgłoś

Szel
8 stycznia 2011 o 19:46

po upadku socjalizmu dosc skutecznie wytepiono u nas partiotyzm...wcale nie ma sie czemu dziwc, jesli mlodziez emigruje w swiat (nie sa to juz przeciez wygnacy polityczni) ale poszukiwacze miejsc pracy! dlugo Panie kazales na siebie czekac:( ale ...nazbieraloi sie tez serdecznosci:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
22 stycznia 2011 o 10:20

ale ten polski patriotyzm to chyba nigdy nie byl trzymany w pionie. najczesciej to bylo glosne krzyczenie sprzeciwu. a kiedys zeby byc patriota wystarczylo wyjechac do paryza i czesto mowic "szopen" (ale bron Boze nie "chopin")...

zgłoś

Wanda Szczypiorska
17 stycznia 2011 o 23:22

Piękny

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
23 stycznia 2011 o 19:37

czyzbym potrafil jeszcze jednak czasem cos pieknego uchwycic?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się