30 października 2010

poezja

Towarzysz ze strefy Ciszy
Towarzysz ze strefy Ciszy

erotyk z życia wzięty

miałem napisać erotyk a zacząłem
od szukania dziury w całym

wchodzę i wychodzę cyklicznie
i z pasją z domu do pracy

tam faktycznie trzeba się
czasem zdrowo najebać

nie wybieram czy dziś do dupy
czy nie - wybiera się samo

jak pogoda ze średnią co drugi
dzień a orgazmy podobno powinienem

mieć jak każdy zdrowy i prawdziwy facet
gdy otwierają kolejny mediamarkt

skomasowana
30 października 2010 o 14:54

:)

zgłoś

Szel
31 października 2010 o 00:00

dziwnie rozbiles ten wiersz Panie_ moze to i niezle bo zatrzymuje...skad taka wscieklosc...podjales prace w mediamart? znow cieplo mozesz znalesc:)

zgłoś

Paganini
31 października 2010 o 07:40

Ja podzielam głos Krzymo, jest bardzo dobry.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
31 października 2010 o 09:20

o ,trzeba zatem ekscytowac sie kolejnym mediamarketem:):)

zgłoś

Saranova
7 listopada 2010 o 20:56

Czasem odrobina autoironii zmieszanej z drwiną jest lepsza niż układne strofy. Życie wcale nie bywa układne, to ludzie z wysiłkiem wygładzają jego codzienne kanty. :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się