|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (331) Proza (1) Dziennik (5) Fotografia (59)
Handmade (1) O autorze Znajomi (82) | |
za kilka złotych
cyganka sczytała
z mojej dłoni
linię życia
długa jak wiek
kręta jak okopy wojen
od strony bliskich
ozdobiona drutem kolczastym
od świata oddzielona minami
w lata przestępne
sączy się z niej
krew
sczy...szczy...sama nie wiem... ha ! powaznie dales sobie wrozyc z reki? na dluglo gdzies wsiakles Cieniu:( __ cieplo jak zwykle:)
zgłoś
nie dalem sobie wrozyc z reki tylko mysli mi ponioslo. dlugo mnie nie bylo i owszem ale przeciez wiecznosci sa bardzo wzgledne...
zgłoś
zalezy gdzie sie bylo, ty zdaje sie wywedrowales daleko od krewnych...tak by wynikalo z wiersza... stad i nas porzuciles...chociaz nie chciales...ale masz slusznosc...myslami tez przeciez mozna byc i tu...choc to fizycznie czasem jest niewykonalne..
zgłoś
Bardzo głęboka myśl i smutna zarazem:) Pięknie:)
zgłoś
Dobry wiersz
zgłoś
Na szczęście pokrętność tej linii pozwala na zmianę ozdób co jakiś czas. Pole minowe też niekiedy można zamienić na fosę z mostem zwodzonym. Tyle, że w tej plątaninie wciąż się zastanawiamy czy warto zmieniać siebie czy może ich? Pozdrawiam :)
zgłoś