twórca świata

nie ma to jak strzał w tył głowy-
mawiał człowiek nie znający sprzeciwu

a ja rzygam na wszystkich którzy
warci są najwięcej gdy nie myślą

z całym szacunkiem, w końcu
zbudował świat w którym żyjemy

Szel
20 września 2010 o 15:15

ha! wyobrazasz sobie Cieniu siebie w plutonie egzekucyjnym? zalozmy ze jestes zolnierzem...rozkaz to rozkaz ale nie jestem pewna o czym myslales piszac ten wiersz:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
21 września 2010 o 00:10

ja w plutonie egzekucyjnym? wolne zarty... ja zolnierzem? hah... nie po to proklamowalem prywatna niepodleglosc zeby sie w szeregi obcych mocarstw zaciagac. a jakby sie jakis podobnie do mnie ubrany oficerzyna wywnetrzal to bym go zwolnil i tyle. rozkazy to sobie moga psom wydawac. ja decyduje co ja zrobie, oni mogliby mi tylko powiedziec jakie represje czekaja jak zrobie cos czego nie chca... a o czym myslalem piszac.... hah, to jedna sprawa, a o czym czytelnicy mysla gdy czytaja? to chyba ciekawsze...

zgłoś

Szel
21 września 2010 o 00:37

system totalitarny nie uznaje prywatnej niepodlegosci! moglbys wyladowac w najepszym razie u czubkow...gdzie rowniez nie bylbys bezpieczny... jesli by ci odebrano mozliwosc samostanowienia...ale abstrahujac od tych militariow...ktore ci wisza luznym sznurem... nie rozwinales dalszego tematu!dumny czlowieku:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
21 września 2010 o 01:03

sadze ze takie egzemplarze jak ja w totalitaryzmach po prostu sie szybko amortyzuja... a moze wypowiadaja im wojne? tak czy siak kupa szajsu... a piszac ten tekst faktycznie paradowaly mi w pamieci twarze i ryje minionego systemu, niestety spora czesc z nich wciaz otoczona szacunkiem spolecznym...

zgłoś

Szel
21 września 2010 o 13:54

z tego co wiem Cieniu...jeden z najwiekszych zbrodniarzy ludzkosci hitler nie zabijal wlasnorecznie! ciekawa jestem co bys zrobil? zdezerterowalbys czy poszedl do partyzanki? chociaz w czasach pokoju, rozne wolnoscowe interesy zalatwiaja terrorysci!

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
22 września 2010 o 00:47

oj tego to nie bylbym taki pewien. plotki mowia ze w latach 1914-1918 hitler spedzil troche czasu na froncie z mozliwoscia zabijania wlasnorecznego... warto by sprawdzic jak daleko zaszedl w tej materii... a tez pytanie czy partyzanci zabijali hitlera? i kim byli partyzanci? wehrwolf tez przeciez partyzanci...

zgłoś

Szel
22 września 2010 o 11:15

w pierwszej wojnie hitler jeszcze nie byl wielki, a ja mysle raczej o przywodcach typu stalin, bierut, oczywiscie nie mam wiedzy, czy wydawali tylko rozkazy czy tez parali sie zbrodnia wlasnorecznie. ale po ich smierci tlumy prostych ludzi darly na sobie szaty,zreszta do dzis niejeden np. bialorusin teskni za powrotem jego rzadow. kto to jest partyzant, partyzant to ruch oporu i tu chyba dotarllibysmy do ira tez! ps. od trzech dni mam niemal nieustanna blokade na truml,moze jakis wir w kompie? stad spozniona odpowiedz na twoj kom Panie:) pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Saranova
22 września 2010 o 16:38

Cóż, nie da się jednak ukryć, że ci bierni, mierni ale wierni wciąż są górą. To oni ustalają granice dobra i zła nie znosząc najmniejszego sprzeciwu. Myślenie jest niebezpieczne i niemodne. Tylko po co w takim razie dał nam taką możliwość? Napewno nie bez powodu ale ciężko płynąć pod prąd w morzu zadufanej głupoty.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
11 października 2010 o 08:45

Swiadectwo sprzeciwu- bardzo herbertowskie. Na tak.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się