|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (331) Proza (1) Dziennik (5) Fotografia (59)
Handmade (1) O autorze Znajomi (82) | |
od wczoraj urosłem
o podest
znieruchomiałem
nie mam czelności
wzruszyć
stożek czasu
od dzisiaj lubią mnie
wspomnienia
paru przyjaciół
gram czyjąś rolę
i podoba mi się
tylko to
że bez strachu
siadają mi na głowie
czarne gawrony
jak posłańcy myśli
Zaskakująca i jednocześnie oryginalna rola gawronów w Twoim wierszu. Ogólnie w całej swej zwięzłości podoba się, pozdarawiam
zgłoś
mnie bardziej zaskakuje rola gawronow w mojej codziennosci... milo ze sie podobal
zgłoś
Przegapiłam taki dobry wiersz.
zgłoś
nie przegapila Pani. raz powiedziane slowa istnieja i szukaja odbiorcow. widocznie wczzesniej jeszcze nie byl na niego czas. ciesze sie ze uwaza go Pani za dobry...
zgłoś
podoba mi się:) pozdrawiam...
zgłoś
ciesze sie ze sie podobal i czuje sie pozdrowiony :)
zgłoś
wzruszyc-kogo?czego?dopelnienie..raczej STOZKA niz stozek gawrony najlepsze waszmosciu:)
zgłoś
to mialo byc jako chaos wyrwanych z kontinuum zwrotow urywkow i slow z ktorych kazdy potrafilby istniec samoczynnie... wybaczcie waszmosciowie ze wraz z interpunkcja porzucam niekiedy dopowiedzenia form i gramatyk ;)
zgłoś