granica widziana z ciemniejszej strony // the borderline- seen from the darker side

granica widziana z ciemniejszej strony // the borderline- seen from the darker side

podejscie na carrantuohill. ale niestety bez samej rzeczonej gory gdyz ta zanikla w chmurach...

q
2 stycznia 2012 o 16:11

Towarzyszy, zdaje się przesiąkłeś na wskroś wędrówkami :))

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
2 stycznia 2012 o 16:14

ano... w poszukiwaniach okrouchow strefy Ciszy...

zgłoś

Saranova
3 stycznia 2012 o 13:14

Już tylko patrząc na samo zdjęcie czuję się niczym duch... Podobno jeśli zdjęcie wygląda niczym akwarela to jest znakomite :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
3 stycznia 2012 o 22:29

zebym jeszcze ja wiedzial po czym poznac akwarele ;) a jak sie czuje Waszmoscini jak duch- ot i wnikniecie w moj swiatek pogranicza

zgłoś

Szel
3 stycznia 2012 o 13:16

jak na krancu swiata! samotnosc gor

zgłoś

babuszka
4 stycznia 2012 o 23:30

pięknie pokazane ..pozdrawiam ..

zgłoś

supełek.z.mgnień
6 sierpnia 2012 o 00:14

twoje zdjęcia wydają się ''połączone'', ale to pewnie przez ''oko'', a może zmysły nastawione na ''szukanie''?...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
20 sierpnia 2012 o 08:08

na pewno sa polaczone tym ze jedno od drugiego robione bylo w poblizu. rozrzut tych miejsc uwiecznionych zasadniczo miesci sie w dniu podrozy. chyba ze ktos zakrzywi czas...

zgłoś

doremi
20 sierpnia 2012 o 08:30

wyjątkowe, wszystkie Twoje zdjęcia :))

zgłoś

oxy*
1 listopada 2016 o 01:08

hm...ciemna strona pogranicza

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się