Do ukochanego I

oczy twoje puste
usta zielone
bezzębne
policzki twoje blade
skrywa ziemia

nadzieja
matka głupich
codziennie śpiewa
mi
że nigdy już nie wrócisz

Konrad Redus
3 stycznia 2012 o 14:50

przekleństwo reinkarnacji; zabijasz go, a on wraca; kolejna niechciana ciąża - takie moje interpretacje, w końcu ukochany może być różny

zgłoś

Kajus
3 stycznia 2012 o 14:53

pochowałaś go... żywcem ... ;)

zgłoś

Karolina Bądkowska
3 stycznia 2012 o 14:56

no wiesz Kajus, jak mnie ktoś denerwuje, to tak właśnie kończy :P Ciąża...eee niee:p

zgłoś

Kajus
3 stycznia 2012 o 14:58

strach sie bać ... i denerwować :)))

zgłoś

Karolina Bądkowska
3 stycznia 2012 o 15:00

Jednakowoż nie praktykuję tego zbyt często. Wiadomo, złość piękności szkodzi :D ;P

zgłoś

Kajus
3 stycznia 2012 o 15:01

jednakowoż ponoć...szkodzi :)))

zgłoś

Karolina Bądkowska
3 stycznia 2012 o 15:04

:)

zgłoś

ike
3 stycznia 2012 o 15:33

ha, to znaczy, ze to sen, i ten potwór jeszcze wróci ? obronić Cię ? no jak już gryźć nie może, bezzębna bestia ?; hey

zgłoś

Karolina Bądkowska
3 stycznia 2012 o 15:35

A może tu wcale nie chodzi o gryzienie? Potrafię obronić się sama, ale jakbym nie dawała rady, to dam znać :P

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się