silę się na rozmowę do której nie mam ochoty
twoje skrępowanie oplata wzrokiem telewizor
a ja mam gdzieś kanał w którym tkwisz
sekunda po sekundzie tłumacząc mi
które stacje warte są zapamiętania
twoja córka siedzi między nami piszcząc
jak duszone kocię a ja spoglądam
na nią na ciebie i wyobrażam sobie scenę
w której najmniej spostrzegalnym ruchem
zaciskam dłonie na waszych szyjach i gaszę obraz
Bardzo dobry, że ja na to wcześniej nie wpadłem...
zgłoś
na którą nie mam ochoty i spostrzegalnym - niezbyt fortunnie
zgłoś
swietny wiersz Agus!! a te mordercze zapedy, wrecz mnie powalily :)))))
zgłoś
czuję empatię po prostu :)
zgłoś
dzięki za odwiedziny :)
zgłoś
ładny zapis :)
zgłoś
serialowa rodzinka
zgłoś
Niezłe,ale szkoda, że autorka nie poprawia błędów. Co, gdyby bohater był mężczyzną? Już widzę te głosy oburzenia. To ciekawe, jak zmiana płci wpływa na odbiorców.
zgłoś
edit: już nawet nie pytam, skąd podmiot tak osobny, a niby kobieta, że piszesz "twoja córka". Węsz tu faceta za tymi tekstami. I to nie każdego faceta. Tak, masz go wśród przyjaciół.
zgłoś
"spostrzegalny"--> postrzegalny; zielonooka dusicielka z kasztanowej alei :) hey
zgłoś
dzięki :)
zgłoś
masz pomysły, nietuzinkowe :)
zgłoś