Poeto,badz przekletym!
bo wtedy piszesz najlepiej
Slowa sacza sie z bolu
przez kraty ciemnosci
Kazdy upadek
i piasku ziarenko w oku
stokrotnie silniej boli
Upadam wraz z toba
jak albatros na poklad
niewidzialnego jachtu.
Poetko,badz zakochana bez wzajemnosci!
wysylaj golebie
za morza smutkow bezkresne
czekaj we lzach noce
srebra ksiezyca pelne
Bo wtedy wasza poezja moja bedzie!
Poeci przekleci!
wybawcie mnie od pisania
o sobie
dla nikogo
Być poetą gdy proza życia z radości nas wyzwala, gdy słońce gdzieś daleko , szczęście trzyma się nas z dala !!! Kocham życie i bardzo pragnę aby i ono odwzajemniło mi się tym samym uczuciem... Wiersz mi się podoba !
zgłoś
Jakoś nie zgadzam się z tezą wiersza...
zgłoś
ja moze tez nie do konca...to taki uklon,nawiazanie do Boudelaira i E.Bronte
zgłoś