26 may 2010

**

Poeto,badz przekletym!
bo wtedy piszesz najlepiej
Slowa sacza sie z bolu
przez kraty ciemnosci
Kazdy upadek
i piasku ziarenko w oku
stokrotnie silniej boli
Upadam wraz z toba
jak albatros na poklad
niewidzialnego jachtu.
Poetko,badz zakochana bez wzajemnosci!
wysylaj golebie
za morza smutkow bezkresne
czekaj we lzach noce
srebra ksiezyca pelne
Bo wtedy wasza poezja moja bedzie!
Poeci przekleci!
wybawcie mnie od pisania
o sobie
dla nikogo


number of comments: 3 | rating: 2 |  more 

Edmund Muscar Czynszak,  

Być poetą gdy proza życia z radości nas wyzwala, gdy słońce gdzieś daleko , szczęście trzyma się nas z dala !!! Kocham życie i bardzo pragnę aby i ono odwzajemniło mi się tym samym uczuciem... Wiersz mi się podoba !

report |

Sztelak Marcin,  

Jakoś nie zgadzam się z tezą wiersza...

report |

Ashke,  

ja moze tez nie do konca...to taki uklon,nawiazanie do Boudelaira i E.Bronte

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1