na giełdzie psów

chciałabym się nauczyć rozwiązywać ręce
kiedy ty szczekasz z innymi psami na innej
giełdzie psów, chciałabym
nie kochać się z oknem co wieczór jak wściekła
smutnymi oczami uciekać od zdradzieckiej wierności


twoja szczęka chodzi jak koparka
gdy te psy machają ogonami na tle księżyca
a ja
ja nie mam nawet rodowodu

chciałabym ściągnąć swoje oczy z telefonu
mój telefon też jest mężczyzną
nie ma kagańca i wykręca teraz
szybkie numery
w innej sieci

robię tak dużo dla ciebie, spójrz
jak mocno staram się ciebie nie zabić
co zrobić jeśli
bycie złą pomaga mi w niebyciu mordercą

Hanna Mazankiewicz
29 lipca 2010 o 15:45

Zgadzam się ze zdaniem przedmówców. Jest w tym tekście jakaś prawda. Pozdrawiam :)

zgłoś

xxxx
29 lipca 2010 o 16:32

podoba mi się połączenie z psami. kilka rzeczy zmieniłabym, poniewaz tu i ówdzie coś mi nie gra, ale co tam to Pani tekst. ciekawy. pozdrawiam.

zgłoś

Syberia69
29 lipca 2010 o 18:39

Estetyka dla mnie świetna, niedopowiedzenia wykluczają banał, a przy tym mimo sublimacji - przekaz jasny i autentyczny na wskroś. Bardzo...

zgłoś

Marcin Martinez Rogalski
30 lipca 2010 o 21:15

Akcje tego wiersza idą w górę. Życzę udanej hossy w pisaniu ;-)

zgłoś

Rafał Muszer
6 listopada 2010 o 12:14

psy szczekają

zgłoś

Ustinja21
12 września 2011 o 22:08

Jak najbardziej wyszczekany tekst. To się chwali. Szczególnie jeśli jest dobry. A twój do takich właśnie należy. Pozdrawiam. Usti.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się