18 lipca 2010

poezja

jacek rakoczy
jacek rakoczy

Zazdrość

zazdroszczę
gdy oddycha tak
łapiąc
powietrze pośpiesznie

zazdroszczę
gdy drży tak gwałtownie
zaciskając
zęby przed krzykiem

zazdroszczę
gdy jej mokre ciało
wiruje
niczym karuzela

zazdroszczę
gdy odpływa a jej oczy
wypełniają
się nieskończonością

LadyC
18 lipca 2010 o 15:30

He! Może peel zamiast zazdrościć, powinien też odpłynąć ;)

zgłoś

jacek rakoczy
18 lipca 2010 o 15:43

:)

zgłoś

Cytra
18 lipca 2010 o 16:03

Czyżby podglądacz? Odnoszę wrażenie że ona jest w innych ramionach :)

zgłoś

jacek rakoczy
18 lipca 2010 o 16:08

ktoż to wie co autor miał na myśli

zgłoś

LadyC
18 lipca 2010 o 16:59

I założę się, że nie zamierza tego zdradzić :)

zgłoś

jacek rakoczy
18 lipca 2010 o 17:08

co to jeest peel ?

zgłoś

jacek rakoczy
18 lipca 2010 o 17:37

to był zachwyt

zgłoś

jacek rakoczy
18 lipca 2010 o 17:50

też tak uważam i cieszą mnie Wasze komentarze

zgłoś

jacek rakoczy
30 listopada 2010 o 02:06

a ja chyba kobietą zazdroszczę bo ten stan u Was może trwać tak długo

zgłoś

jacek rakoczy
30 listopada 2010 o 02:07

oczywiście "kobietom" a nie "kobietą"

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się