stare kobiety mówią wciąż to samo
zawsze dobrze o swoich zmarłych
tylko pijane mówią odwrotnie
przed snem odmawiają za nich modlitwy
w nocy gdy księżyc im przyświeca
a umarli korcą bielą i duszną tajemnicą
pająki przędą dla nich powietrzne mosty
i odwiedzają legendarne nieistnienia
rano wiatr zrywa wszystkie mosty
dziś w deszczu topi nocne urojenia
czas wycieka ciurkiem nieuchronnie jak
z rynny deszcz z monotonnym pluskiem
rozklekotały się deszczem kamienice
i starością też klekocze klawiatura
Interesująco, przypomniał mi sie wiersz śp. Anny Kamienskiej : "stare kobiety"
zgłoś
Co do klawiatury - pełne zrozumienie. Moja też.
zgłoś
wiersz przemówił obrazem: mostami, rynnami i klawiaturą ;)
zgłoś
znakomity
zgłoś