13 września 2011

poezja

Kasia P.
Kasia P.

tacie 15.07.2011

Panie Boże,
modliłam się żarliwie:
zabierz już tatę do siebie!

drzewo zasadził i dom postawił,
narobił się w życiu chłopina

ma syna,
który pogrążony w żalu
za nieobecnym ojcem
nie potrafi cieszyć się tym,
który jest

ma córki,
które pragnąc bliskości
oddaliły się w sercach
na kraniec świata

wysłuchano mojej modlitwy

najsmutniejsze jest to,
że nie pójdziemy już razem
na łąkę z psem
i nie przyjdziesz po mnie
skądkolwiek bym nie wołała

został tylko twój zapach na swetrach
i kilka starych zdjęć
pustka

całe życie
nieporadny w słowach

tato,
tam już nie boli,
ból pozostał z nami

Emma B.
13 września 2011 o 11:33

bardzo pięknie ujęte, najbardziej poruszył mnie fragment "który pogrążony w żalu za nieobecnym ojcem nie potrafi cieszyć się tym, który jest..."

zgłoś

Darek i Mania
13 września 2011 o 16:52

a mnie podoba się taki zapis uczuć i własnych obserwacji

zgłoś

dodatek111
13 września 2011 o 16:58

nie jest prosto taki wiersz napisać, gdy jeszcze boli...

zgłoś

Anna Maria Magdalena
21 listopada 2011 o 23:30

piękny

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się