Znasz ją, jej macki potrafią
osaczyć każdego - jest wszędzie!
Kryje się w kącie, by twój świat
z równowagi wytrącić!
Rośnie jak ciasto, wyrasta
Większa i większa, barwniejsza…
Nie wiesz gdzie się zaczyna,
a gdzie kończyć powinna…
Choć na początku niewinna -
Może być tą, co zabija,
gdy godzi w honor człowieka -
rozkładając go jadem
głupoty i nienawiści,
Paraliżując obronę
przed toksyną bez antidotum -
powoduje powolną,
nieuchronną śmierć cywilną...
Nie cierpię plotkarzy. :) Masz rację, pogłoski potrafią dogłębnie zranić! Pozdrawiam ciepło, Grażynko. :)
zgłoś
To fakt, że potrafią... Dziękuję za czytanie, pozdrawiam Cię serdecznie :)
zgłoś
Ja też jestem przeciwniczką plotek i plotkarzy, bo choć może być w niej ziarno prawdy, to tak naprawdę jest jak sypanie piachem po oczach, które zawsze ma swoje konsekwencje..
zgłoś
Tak, to fakt, że tak jest, niestety, też jestem przeciwniczką, choć jak inni plotkują, to bywa, że i ja wtedy reaguję, ale msz prawda, a plotka to dwie różne rzeczy, a tak poza tym ludzi nie powinno interesować cudze życie, co prawda ja też wplatam życiowe historie do wierszy, ale robię to w sensie ogólnym, by napisać o jakimś problemie, który może dotyczyć wielu osób, np. pisząc o nałogu, gwałcie, przemocy czy jakiś tam wadach typu obsmarowywanie, itp... Dzięki za czytanie, pozdrawiam.
zgłoś
Ja ze swej strony powiem , że nie wierzę plotkom. Mam je w d..
zgłoś
A mnie one wkurzają i nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy zamiast swoim życiem, zajmują się cudzym, na dodatek bywa, że go nie znając. Dzięki za czytanie.
zgłoś